30 / 04 / 25

DKK „Szlakiem literatury” - nasza relacja

grupa osób pozuje do zdjęcia w budynku

„Oto mamy dwa obrazy Chełmońskiego crème de la crème” – od takich słów rozpoczął oprowadzanie dr Arkadiusz Krawczyk, który współpracował kuratorsko nad wystawą. Na ekspozycji nie było jednak dzieła, przy którym nie chciałoby się choć na chwilę zatrzymać. Rozpoczynające zdanie okazało się więc znakomicie pasować do całości prezentowanych obrazów Józefa Chełmońskiego, w tym do 14 prac wyjątkowych tylko dla Poznania.

Najpopularniejsze obrazy, takie jak „Babie lato” czy „Bociany”, wyeksponowane w obszernych przestrzeniach robią ogromne wrażenie. Chronologiczny układ pokazania dzieł na wystawie dobrze porządkuje, a zarazem daje ogląd zmieniającego się stylu i warsztatowej sprawności artysty: od pierwszych kroków aż do popularności w europejskich galeriach.

W prezentowanej kolekcji zauważyć można korespondencję malarstwa z literaturą, która na przestrzeni lat nabierała różnych odcieni i znaczeń. Zaskakuje choćby wyraźny rozdźwięk interpretacji obrazu „Odlot żurawi” łączonego kiedyś z treścią „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, a dziś oglądanego przez pryzmat jeszcze innych, szerszych znaczeń. Być może żuraw to artysta, którego nie stać na bogate życie? Albo symbol śmierci ojca Chełmońskiego?

Kolejny ważny obrazowy temat zebranych na wystawie prac stanowią konie. Dr Krawczyk zwrócił uwagę na szczególnie istotne wpływy Józefa Brandta, a także na wiele innych artystycznych inspiracji Chełmońskiego. Melancholijne postacie w saniach zaprzęgniętych w dynamiczne cztery konie to tajemniczy temat obrazu „Powrót z balu” („Sanna”), natomiast esencja „dobrego Chełmońskiego” to obraz „Sprawa u wójta” namalowany z mistrzowską świadomością światłocienia.

Chełmoński zostawiał także na swych dziełach zagadkowe detale, takie jak owady czy arbuz. W posiadanie jego obrazów wchodzili koneserzy malarstwa między innymi z Portugalii, którzy chętnie – co wydaje się szczególnie intrygujące – wybierali zimowe krajobrazy. Czyżby spełniali marzenia o zimnej porze roku, która w Portugali nigdy nie nastąpi? Można więc stwierdzić, że np. „Noc księżycowa” stanowiła swego rodzaju orient dla południowych krajów.

Na wystawie obejrzeć można także inne skarby z pracowni malarza – kartki ze szkicowników, którymi kieszenie Chełmońskiego były wręcz wypchane. Artysta ciągle podejmował liczne rysunkowe próby ukazujące zarówno postacie, zwierzęta, jak i pejzaże. Z kolei w kobaltowej sali Muzeum Narodowego w Poznaniu rozpoczyna się okres opisany w jednym z czasopism przez samego Stanisława Witkiewicza następującymi słowami:

Natura przemawiała do jego wrażliwego umysłu całą różnorodnością swoich objawów; nie tylko kształt, barwa i światło obchodziły go i zajmowały! Starał się on wyrazić, szept skrzydeł nietoperza, cichy lot lelaków, skrzeczenie żab, skrzypienie derkacza i dalekie dudnienie czapli-bąk (…)

(Stanisław Witkiewicz „Tygodnik Ilustrowany” 1889, nr 316 [cyt. wg: S. Witkiewicz, red. J. Z. Jakubowski, M. Olszaniecka, t. I, Kraków 1971, s. 414-415).

Motywy przyrodnicze, to kolejny etap tego niezwykłego malarstwa. Chełmoński miał głęboką świadomość swego artyzmu i metody twórczej.

Kontynuując malarską wędrówkę, zboczyliśmy na dodatkowe, powiązane z literaturą szlaki. Oprowadziła po nich jedna z koordynatorek Dyskusyjnych Klubów Książki – Aleksandra Białek-Borsuk, która przygotowuje rozprawę doktorską dotyczącą literatury przełomu wieków XIX i XX. Na stałej ekspozycji Muzeum, znajdują się bowiem obrazy często wprost nawiązujące właśnie do literatury lub z nią – bądź z jej przedstawicielami – zestawiane. Wśród nich wyróżnić można choćby: „Wizję” Witolda Pruszkowskiego – korespondującą z „Przedświtem” Zygmunta Krasińskiego, „Eloe z Ellenai” Jacka Malczewskiego – nawiązującą do poematu „Anhelli” Juliusza Słowackiego czy portret Jana Kasprowicza pędzla Fryderyka Pautscha.

Wydarzenie odbyło się w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Zrealizowane zostało w cyklu „Wiedza o kulturze” w ramach projektu Dyskusyjne Kluby Książki 25 kwietnia 2025 r.

Uczestniczyło 26 moderatorek i moderatorów wielkopolskich klubów książki.

Dofinansowano ze środków Instytutu Książki pochodzących z dotacji celowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2025.

oprac. i fot. Aleksandra Białek-Borsuk, Anna Sabiłło

logotypy DKK i Instytutu Książki oraz napis: Dofinansowano ze środków Instytutu Książki pochodzących z dotacji celowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi: