13 / 10 / 25

Spotkanie autorskie z architektką Magdaleną Milert @pieing (nasza relacja)

dwie osoby z mikrofonami zwrócone ku sobie w rozmowie

Magda Milert to architektka, która apeluje o dogodne przestrzenie do życia dla każdego. Pokazuje jednocześnie różne rozwiązania.

Nie są to bynajmniej artystyczne wizje architektoniczne, ale praktyczne i niekiedy zaskakujące projekty będące w zgodzie z różnorodnością i równością. Spogląda na tubylca lub nomadę, przyjmując perspektywę człowieka jako istoty społecznej, będącej częścią pewnej grupy osób wpływających wzajemnie na swoje myśli, uczucia i zachowania. Magda Milert w dynamicznej i zarazem pełnej uważności rozmowie z Kubą Głazem – architektem, „który nigdy nie budował” – poruszyła kwestie lokalnych bolączek przestrzeni miejskich, także poznańskich, ale i zmiany społecznego myślenia, bez którego nie odbyłoby się wiele nowatorskich realizacji architektonicznych. Polega to na zastanowieniu się nad potrzebą na przykład cienia w mieście w upalne lato (bo cień nie jest przypisany jedynie zrelaksowanych spacerowiczów w parkach i na skwerach, ale jest praktyczną dogodnością dla zmęczonych, słabych osób), a następnie realizacji korzystnych rozwiązań.

(…) Architekt przez bardzo długi czas był twórcą, kimś kto stawia budynki prześcigając się z konkurentami w stosowanych metodach lub biciu kolejnych rekordów. Przywykliśmy myśleć, że miasto to miejsce, gdzie żyje się szybko i dynamicznie. Problem w tym, że nie każdy dąży do (…) sukcesu w takim duchu. Przynajmniej część z nas nie kieruje się tym, co jest najbardziej efektowne albo dostarcza największej ilości pieniędzy, skupiając się raczej na realizowaniu prawdziwych pasji. Mimo wciąż trapiącej nas  kultury zapierdolu, społeczeństwo nie tylko składa się z pracujących w drapaczach chmur po czterdzieści osiem godzin na dobę biznesmenów (…). Fizyczna forma miast odzwierciedla wartości społeczeństw, które je zbudowały, czyli poglądy tych ludzi, którzy mieli władzę i środki, by wykształcać otaczającą nas przestrzeń (…) Nasze miasta to patriarchat zapisany w kamieniu (…) –  tak rozpoczyna się książka Milert, której premiera była w sierpniu tego roku, a do jej lektury zachęcamy.

Publiczność brała czynny udział w dyskusji. Dziękujemy za Państwa obecność na naszym kolejnym spotkaniu. Dzięki księgarni Bookarest odbyła się sprzedaż książki M. Milert „Dla kogo jest miasto? Jak stworzyć przestrzeń, która o nas dba” (Wydawnictwo Poznańskie).

Dofinansowano ze środków Instytutu Książki pochodzących z dotacji celowej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2025.

 

fot. Anna Sabiłło

belka z logotypami dkk i ik oraz zapisem kto dofinansował projekt

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi: