Spotkanie autorskie z Joanną Gierak-Onoszko (nasza relacja)
Powrót na rynek wydawniczy po debiucie, który spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem zarówno krytyków, jak i czytelników, to zawsze ogromne wyzwanie. Podczas spotkania autorskiego poświęconego książce „Wolta”, Joanna Gierak-Onoszko opowiedziała o kulisach swojej pracy: o nienapisanych jeszcze tekstach, nieustannym poszukiwaniu pomysłów oraz ekscytacji, jaka towarzyszy nowym projektom. Autorka podkreśliła, że kluczowe jest dla niej pisanie o sprawach fundamentalnych.
Sam pomysł na „Woltę” narodził się błyskawicznie, w ciągu zaledwie dziesięciu minut – nie tyle przyszedł do autorki z zewnątrz, co wypłynął bezpośrednio z jej wnętrza jako wyraz osobistej potrzeby zmiany. Pisząc tę książkę, autorka wielokrotnie spotykała się z reakcją: „to o mnie”, co utwierdziło ją w przekonaniu, że zmiana jest nieuchronną koniecznością, a działać trzeba tu i teraz.
Nie zawsze jest to jednak proste, zwłaszcza w zderzeniu kreowanego w mediach społecznościowych wizerunku z twardą rzeczywistością. Dla autorki praca reporterska stała się sposobem na swoiste pobudzenie nerwu do życia. Przyznała, że bohaterki jej reportaży zawsze dawały z siebie coś więcej, niż początkowo oczekiwała, odkrywając przed nią drugie dno swoich historii. Kobiety występujące w książce pokazywały nie tylko sam moment przełomu, ale przede wszystkim głębokie motywacje, które nimi kierowały. „Wolta” stanowi zachętę do czerpania z tych doświadczeń, udowadniając, że nawet z najtrudniejszych życiowych momentów można znaleźć wyjście.