Bóg przykłada palec do ust
czasami myślałem o początkach świata
o potencjale ciszy ukrytym w kamieniach
brałem je wtedy w ramiona jak niemowlęta
chcąc odwlec wybuchy uśpionego płaczu
lekcja religii
w białej jak posypane wapnem groby
katechetycznej salce
zakochana w Chrystusie siostra zakonna
opowiada historię o świętym Pawle
nad Aleppo od płonących dachów
zapala się niebo i oślepia Jahwe
tam zmarłych grzebie się w ziemi
jak ocalałe nasiona spopielanych drzew
wierząc że na nowo wyrosłe cienie
ugaszą pożary i Bóg odzyska wzrok
zajęcia pozaszkolne
obejmował przęsła wiaduktu
jakby się witał z przyjacielem
od uderzeń żeliwnych kół
o betonową klawiaturę torów
dostawał skurczów żołądka
pręgi światła nicowały skronie
a skorodowane wagony
wywoziły dziecięce marzenia
na stacje pełne ludzi
wierzących
w szczęśliwe numery peronów
(fragmenty książki)
Bartosz Sawicki w tomie poetyckim Luminal zawiera z czytelnikami pakt, w którym najistotniejsze są dwa paragrafy. Po pierwsze – będzie to poezja wszystkożerna, sięgająca po wszelkie rejestry kultury i rzeczywistości, pojawią się w niej i przykładający palec do ust Bóg, i crack zawijany w sreberka, i płonące Aleppo, i nasączony krwią tampon, i indyjska medycyna – Ajurweda; po drugie – ta wszystkożerność nie zmierza do osłabienia rangi poezji, ale przeciwnie, ma maksymalnie poszerzyć pole, po którym poeta może się poruszać. A to istotne, ponieważ wiersze nie służą autorowi do towarzyskiej maskarady, autotematycznego mędzenia, pielęgnowania dekonstrukcyjnych furii, ale – co za oldschool! – mogą być narzędziami do komunikacji ze światem, z drugą osobą (z wyobrażeniem drugiej osoby, pamięcią o niej). Głos mówiący w tych utworach jest głosem kogoś zanurzonego w codzienności, w polifonii płynnego świata – ale jednocześnie nierozpaczającego z powodu Bóg wie jakich ran przez ową chropowatą codzienność zadanych – i z tej pozycji próbującego wypatrzyć wszystkie te jakby prowizoryczne, pozornie podlegające nieustannym negocjacjom, ale jednak trwałe prawdy, które, w co wierzą poeci tacy jak Bartosz Sawicki, literatura może wyświetlić.
Alan Sasinowski
Bartosz Sawicki (ur. w 1971 r. w Szczecinie) – poeta, fotograf, podróżnik, politolog. Człowiek wielu profesji: kucharz, lekkoatleta, magazynier, pracownik zoo i linii produkcyjnej w przetwórni ryb, kurier, kierowca, okazjonalny pracownik budowlany, renowator mebli, restaurator, ogrodnik, właściciel klubu muzycznego i firmy reklamowej, ekspedient, sprzątacz, dziennikarz, korespondent sportowy, barman, psi behawiorysta, pomysłodawca i producent szeregu projektów artystycznych. Wydał tomy wierszy Krucha wieczność i Stan alfa.
Autor okładki i koncepcji graficznej: Piotr Zdanowicz
| Autor: | Sawicki Bartosz |
| Isbn: | ISBN 978-83-65772-35-0 |
| Format: | 16 × 21 cm |
| Oprawa: | oprawa miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 78 |
| Rok wydania: | 2018 |
| Nr tomu w serii: | 165 |
| Patroni medialni: | malyformat.com, kontent.net.pl, Fundacja KulturAkcja, artpapier, kulturapoznan.pl, Czas Kultury |